Kuchnia molekularna podbija świat

Kuchnia molekularna podbija świat

Dodano: 
Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Kuskus z kalafiora, tapioka z szynki iberyjskiej i sferyfikowane oliwki - takie specjały można znaleźć w menu restauracji El Bulli w Hiszpanii. El Bulli serwuje kuchnię molekularną i robi to na tyle dobrze, że od czterech lat wygrywa prestiżowy ranking San Pellegrino w którym klasyfikowane są najlepsze restauracje świata.
Kuchnia molekularna podbija świat - o czym świadczy fakt, że wysokie miejsce w rankingu zajmuje brytyjski odpowiednik El Bulli - restauracja The Fat Duck, restauracja molekularna z Wielkiej Brytanii. Co jest takiego niezwykłego w kuchni molekularnej? Serwowane w obu restauracjach potrawy zupełnie nie przypominają tego czym powinny być. Nawet jeśli coś wygląda jak oliwka, ma jej kolor i smak, to nie przypomina jej strukturą. Sok z jabłek to drobne kuleczki, które pękają na języku i uwalniają swój aromat. A parmezan – zamiast wiórów – przybiera postać schłodzonego do nieziemskich temperatur obłoczka.

Techniki i procesy wykorzystywane w kuchni molekularnej to efekty badań z zakresu tzw. gastronomii molekularnej. Jednym z jej pionierów jest Hervé This, francuski chemik, którego przygoda z naukowym rozpracowywaniem sztuki kulinarnej miała się rozpocząć od przepisu na suflet czekoladowy. Wychodził tylko wtedy, gdy do ciasta dodało się dwa jajka, a potem kolejne dwa. Dodając je pojedynczo lub wszystkie cztery naraz, dochodziło do sufletowej katastrofy.

"Rzeczpospolita", arb

Czytaj także

 0

Czytaj także