Czym dogrzewać się jesienią?

Czym dogrzewać się jesienią?

Dodano: 1
fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
I znowu mamy jesień, noce coraz zimniejsze, a dzień coraz krótszy. Mamy coraz większą ochotę zaszyć się pod ciepłym kocem z filiżanką gorącej herbaty. Instynktownie szukamy produktów rozgrzewających i aromatycznych, produktów, które pomogą nam przetrwać nadciągające chłody.
Otwieramy się na smak ostry, który według teorii Pięciu Przemian jest związany właśnie z jesienią.
Smak ostry jest smakiem rozgrzewającym, powoduje zmianę wewnętrznego środowiska na gorące. Pomaga przezwyciężyć oznaki zimna, potrafi dogłębnie ogrzewać organizm przez stosunkowo długi czas. Ten dar posiadają szczególnie dwie przyprawy – imbir i cynamon.

Smak ostry pobudza trawienie, rozprasza śluz nagromadzony przez spożywanie pokarmów śluzotwórczych, czyli nabiału i mięsa. Zapewnia ochronę przed stanami związanymi z obecnością śluzu – na przykład przeziębienia. Przy przeziębieniu polecane są szczególnie produkty ostre o działaniu napotnym – mięta, pieprz kajeński, syrop z czarnego bzu, por, czosnek i rumianek. Produkty te mogą również złagodzić skutki jedzenia roślin strączkowych, orzechów i nasion, które mają umiarkowaną zdolność tworzenia śluzu i są dość ciężkostrawne.

Produkty o smaku ostrym mogą także poruszyć zastój krwi i wzmocnić przepływ energii życiowej. Niektóre produkty o krańcowo ostrym smaku, takie jak czosnek, pieprz kajeński i bylica pospolita niszczą lub usuwają pasożyty z organizmu.

Warto pamiętać, że do smaku ostrego należy również wysokoprocentowy alkohol. Sięgamy po niego czasem przy zastojach związanych z zimnem lub spadkiem formy emocjonalnej. Powiedzenie „zalać robaka" wydaje się tu być absolutnie adekwatne. Niestety, alkohol obciąża jednocześnie funkcjonowanie organizmu, prowadzi do obumarcia tkanek, szczególnie do śmierci komórek mózgowych. Wypłukuje również z organizmu minerały, odwadnia i tworzy wewnętrzną fałszywą gorączkę. Zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po gotowaną kawę lub herbatę z imbirem.

Smak ostry wnika do płuc i oczyszcza je ze śluzu, wspiera pracę jelit, rozprasza gazy jelitowe. Wzmacnia pracę nerek – „nawilżając" je. Stąd poty i większa ilość śliny po spożyciu, na przykład imbiru. Ostry wspiera i kontroluje pracę wątroby.

I tutaj ważna uwaga – ze smakiem ostrym trzeba bardzo uważać jeśli gdziekolwiek w ciele występują objawy gorąca. W takich przypadkach stosujemy go w niewielkich ilościach i nie kończymy gotowania potraw smakiem ostrym. Przy objawach przegrzania takich jak uderzenia gorąca, poty, spierzchnięte, zaczerwienione wargi, czerwone policzki, piekące oczy – należy zwiększyć użycie w kuchni produktów wychładzających i wyrównujących poziom płynów wewnętrznych. Szczególnie polecam pszenicę orkiszową, natkę pietruszki, kaszę jaglaną i jęczmienną, jabłka, warzywa korzeniowe i dynię.

Dla osób o skłonnościach do niespokojnej aktywności polecam nasiona zaliczane do smaku ostrego, rozluźniające układ nerwowy i poprawiające trawienie – koper włoski, kminek, anyż, kolendrę i kmin rzymski.

Niektóre pokarmy o smaku ostrym pogarszają samopoczucie u osób szczupłych z niedoborem płynów wewnętrznych (yin). Do pokarmów takich należą – pieprz (szczególnie kajeński), surowa cebula, surowy czosnek.

Na koniec chcę przypomnieć jakie produkty zaliczamy do smaku ostrego:
- smak ostry ogrzewający - rozmaryn, por, czosnek i inne rośliny z cebulowatych, goździki, imbir, pierz, chrzan, gałka muszkatołowa, curry, oregano.
- smak ostry ochładzający – mięta pieprzowa, majeranek, kwiat bzu czarnego, pieprz biały, rzodkiew, kalarepa. (stosujemy go przy wewnętrznym gorącu).

Ostrość niektórych pokarmów zmniejsza się pod wpływem gotowania. Można to podczas gotowania cebuli, kapusty czy chrzanu. Jeśli chcemy uzyskać pełen rezultat smaku ostrego warto pokarmy ostre spożywać na surowo lub w postaci marynowanej.

Przy stosowaniu smaku ostrego w kuchni warto jest kierować się intuicją i wsłuchać się w potrzeby swojego organizmu. Jednego dnia będziemy potrzebować gorącej herbaty z imbirem, a drugiego surówki z białej rzodkwi. Jedno i drugie należy do smaku ostrego ale, działa trochę inaczej. Pamiętajmy, że każdego dnia budzimy się na nowo i możemy mieć różne potrzeby.

Ewa Dobek, kuchnia-kuchnia.pl


Czytaj także

 1
  • annem@buziaczek.pl IP
    Pani Ewo dziękuję za artykuł, właśnie szukałam wspomożenia pamięci :)Dzięki pani radom udaje mi się na razie przetrwać jesień w zdrowiu bez przeziębień i osłabienia fizycznego.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także