Zbiory herbaty poważnie zagrożone. Ceny pójdą w górę

Zbiory herbaty poważnie zagrożone. Ceny pójdą w górę

Dodano: 1
Czarna herbata
Czarna herbata
Przez protest Gurkhów sparaliżowane są plantacje herbaty darjeeling w himalajskim Bengalu Zachodnim. Po raz pierwszy od 156 lat ten ceniony produkt może zniknąć z rynku – podaje Daily Mail.

Protesty Gurkhów, którzy chcą utworzenia autonomicznego stanu nasiliły się 9 czerwca i okazały się gwałtowne. Gurkhowie domagają się oddzielnego stanu w Indiach, aby chronić kulturę himalajską. Według „Daily Mail” w demonstracjach zginęło kilka osób. Z tego powodu drugi zbiór herbacianych liści jest zagrożony. Okazuje się, że kolejne zbiory nie zrekompensują strat, ponieważ później zazwyczaj udaje się pozyskać towar o znacznie gorszej jakości.

„Daily Mail” radzi fanom szlachetnej odmiany herbaty darjeeling, by zrobili sobie zapasy, póki jest to możliwe. Przewiduje się, że już w grudniu może być odczuwalny brak herbaty, a jej ceny pójdą w górę. Jeśli pesymistyczne prognozy sprawdzą się, herbata darjeeling po raz pierwszy od 156 lat może zniknąć z rynku.

Darjeeling to wspólna nazwa dla gatunków herbaty, przeważnie czarnej, pochodzących z prowincji Dardżyling (ang. Darjeeling) i okolic. Uznawane są za najlepsze z indyjskich gatunków herbat i jedne z najlepszych na świecie.

Gurkhowie wywodzą swoje pochodzenie od północnoindyjskich radźputów i braminów, którzy weszli do Nepalu od zachodu. Ich separatystyczne dążenia sięgają lat 80. XX w.

 1
  •  
    A teraz idźmy do przeciętnego sklepu w Polsce i znajdźmy herbatę darjeeling. Trudno, prawda? A jak znajdziecie to okazuje się, że drogo. Kiedy napiszecie żeby się spieszyć z zakupem Don Pergnon bo zdrożeje od listopada albo kupować szybko bentleye bo od grudnia z powodu strajku rolników skórzane fotele mogą w nim zdrożeć?
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także